wstęp
więcej

Kopiec Wandy

 
Liczący ponad 14 m wysokości kurhan, wzniesiony z wykorzystaniem ponad 20 tysięcy metrów sześciennych ziemi, jest najpewniej dziełem Słowian zasiedlających w tym czasie obszar Nowej Huty.

Najbardziej prawdopodobne jest jego datowanie na ósme stulecie, a więc analogicznie jak „bliźniaczy” kopiec na krakowskich Krzemionkach, przypisywany Krakusowi.  W tym czasie Słowianie stosowali ciałopalny obrządek pogrzebowy, często urna z prochami była ustawiana na niewielkim kopcu ziemnym. Wzniesienie tak monumentalnego obiektu jak kopiec Wandy sugeruje, że jest on związany z pochówkiem wybitnej postaci. Inne hipotezy, wiążące tajemniczy obiekt z Celtami i Germanami zamieszkującymi nasz obszar przed VI wiekiem n.e. są mniej prawdopodobne.

To jeden z najstarszych zabytków archeologicznych na ziemiach wymienianych w źródłach pisanych. W 1222 roku biskup Iwo ofiarował Cystersom swoją wieś zwaną Mogiła sive tumba cum omnibus suis appendicis (koło kopca z wszystkimi swoimi przyległościami). W klasztornych dokumentach (1225/1226) znajdujemy też wzmiankę Claratumba, quo vulgariter Mogila appellatur (święty kopiec znajdujący się w okolicach Mogiły). Przekazującym powyższe informacje kronikarzom nie był znany fakt, że w kurhanie pochowano Wandę. W najstarszej wersji historii o Wandzie, pióra Wincentego Kadłubka (w dziele Chronica Polonorum) nie ma mowy o samobójczej śmierci władczyni i pochowaniu jej w mogilskim kurhanie.

Dopiero bezimienny, czternastowieczny autor Kroniki Wielkopolskiej (Chronica Poloniae Maioris) zinterpretował słowa Kadłubka, jakoby Wanda, po zwycięstwie nad napastnikami, złożyła swe ciało w ofierze Wiśle. W ten sposób powstał problem, co począć ze zwłokami władczyni. Pierwszym, który znalazł rozwiązanie był Jan z Dąbrówki, który stwierdził, że po pogrzebie Kraka Wandę (...) w innej górze koło Mogiły pochowano. Ostatni fragment historii dopisał Jan Długosz, według którego Wanda po dziękczynnych modłach skoczyła do Wisły z mostu. Została pochowana na polu nad Dłubnią, a nad grobem usypano dla niej wielką mogiłę, która dorównywała kurhanowi wzniesionemu dla jej ojca Kraka.

Mit o Wandzie co nie chciała Niemca rozwijał się długo, zanim w XIV i XV wieku połączono ową Wandę z Niemcem i mogilskim kopcem. Znany polski mediewista, urodzony w Nowej Hucie Leszek Paweł Słupecki zasugerował, że w legendzie aluzyjnie odwoływano się w nim do aktualnej sytuacji Jadwigi, kobiety-króla na krakowskim tronie i odrzuconych zalotów Wilhelma, tworząc wzorzec wskazujący, że lepiej zginąć w falach Wisły niż oddać rękę (i królestwo) Niemcowi...

Kopiec Wandy nie był badany przez archeologów [zob. Archeologia w Nowej Hucie do II wojny światowej].
 

 
 
AA
 
 
Kontakt