wstęp
więcej

Kirchmayerowie

 
...i co który członek opuszczał galicyjski padół płaczu, wleczono go tam pogrzebowym marszem, z przekleństwem w sercu, z rozpaczą w nogach, ale z dumą w oczach.

Generał Jerzy Kirchmayer, wybitny historyk wojskowości, który w okresie dzieciństwa często spędzał wakacje w krzesławickim młynie swojej babki, zostawił nam taki opis minionej świetności swego rodu: „Kirchmaierus był bodaj w XVII wieku profesorem Akademii Krakowskiej i wydał drukiem jakieś łacińskie dzieło. W Kościele Mariackim był grobowiec Kirchmayerów z XVIII wieku, a w niedalekim Pleszowie pod Mogiłą były rodzinne groby z XIX wieku i co który członek opuszczał galicyjski padół płaczu, wleczono go tam pogrzebowym marszem, z przekleństwem w sercu, z rozpaczą w nogach, ale z dumą w oczach – przecież to trzeba było być kimś, ażeby mieć grób w Pleszowie, niby jakiś Potocki w swoim Łańcucie...”.

Majątek Kirchmayerów zniszczył kryzys finansowy monarchii habsburskiej oraz wycofanie aktywów przez hrabiego Potockiego, któremu Kirchmayer uwiódł kochankę. Dziś pozostał po nich pleszowski pałac, epitafia z czarnego marmuru w tutejszym kościele i okazały grobowiec w stylu neogotyckim na pobliskim cmentarzu.

 

 
 
AA
 
 
Kontakt